Aktualności

23 listopada 2019
Wisła Warszawa - BKS Stal Bielsko-Biała
Przed niedzielnym meczem 6. kolejki Ligi Siatkówki Kobiet pomiędzy Wisłą Warszawa a BKS Stal Bielsko-Biała zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia mają podopieczne trenera Bartłomieja Piekarczyka. Bielszczanki po zwycięstwie nad Bankiem Pocztowym Pałacem Bydgoszcz przedłużyły serię zwycięstw z rzędu do trzech, a fakt iż punkty do tabeli zbierały w pięciu z sześciu spotkań ligowych powoduje, że plasują się w lidze na 5. miejscu. A przecież wciąż mają dwa mecze rozegrane mniej od wszystkich ekip z ligowej czołówki.


W dużo gorszych humorach do spotkania z bielszczankami będą przystępować gospodynie. Beniaminek z Warszawy póki co nie miał okazji do radości ze zwycięstwa. W pięciu meczach warszawianki wygrały zaledwie dwa sety, choć z pewnością „urwanie” seta Grupie Azoty Chemikowi Police może budzić uznanie. Wisła to jedyny zespół w lidze, którego trenerem jest kobieta. Doskonale znana polskim kibicom była rozgrywająca – Agnieszka Rabka objęła Wisłę po Adamie Grabowskim. Asystentką Rabki jest inna była siatkarka – Joanna Mirek. Obie panie mają do dyspozycji niezbyt liczny skład, który dodatkowo posiada nikłe doświadczenie na poziomie siatkarskiej elity. Najwięcej sezonów w LSK mają na swoim koncie Katarzyna Połeć – środkowa występująca w przeszłości w zespołach z Bydgoszczy i Legionowa i Ewelina Mikołajewska – przyjmująca znana z gry w Legionowie o Łodzi. W LSK występowały jeszcze Aleksandra Szymańska, Adriana Adamek, Katarzyna Olczyk i Aleksandra Lipska, ale w swoich zespołach nie grały pierwszoplanowych ról. Zespołowi pomóc mają dwie Brazylijki, jednak póki co Wiśle nie udało się wypełnić wszystkich formalności związanych ze zgłoszeniem ich do gry. Kiedy wreszcie się to uda, warszawianki na pewno zyskają nową jakość.

Faworytem niedzielnego meczu będą bielszczanki. Nie oznacza to jednak, że BKS Stal Bielsko-Biała do Warszawy jedzie na wycieczkę. Nowa, nieznana bielskiemu zespołowi hala i presja wyniku wynikająca z faktu bycia faworytem to elementy niesprzyjające. Doświadczenie bielskich siatkarek pozwala jednak mieć nadzieję, że mecz w Warszawie będzie rozstrzygnięty po myśli bielskich kibiców. Aby jednak tak się stało BKS Stal nie może pozwolić sobie na dekoncentrację czy zbytnią pewność siebie, która niejeden zespół już zgubiła. Trzymamy więc kciuki, by w niedzielne popołudnie (mecz o 15:00) z kolejnej ligowej wygranej cieszyła się drużyna z Bielska-Białej.
wróc do listy

patroni medialni