Aktualności

01 października 2019
Kornelia Moskwa: Bywały lepsze i gorsze momenty
Trudno nie rozpocząć tej rozmowy od pytania o to jak się czułaś wchodząc ponownie na boisko i grając całe 5 setów?
Kornelia Moskwa (kapitan BKS Stal Bielsko-Biała):
Byłam bardzo podekscytowana, że mogę wyjść na boisko po prawie 6 tygodniach przerwy, ale czułam też lekki stres, bo nie do końca wiedziałam jak moja noga na to zareaguje. Wcześniej nie trenowałam z dziewczynami w „szóstkach” więc to był mój pierwszy trening a tym samym mecz w pełnym wymiarze. Dlatego tym bardziej się cieszę, że noga pozwoliła mi zagrać aż 5 setów.

Jak wyglądały twoje ostatnie tygodnie?
Bywały lepsze i gorsze momenty, ale najważniejsze że teraz jestem w stanie grać. Nie ukrywam, że kontuzja, która mi się przytrafiła pokrzyżowała moje plany w przygotowaniu się do sezonu. Na szczęście, dzięki wsparciu całego sztabu szkoleniowego, Reha-Formie, koleżanek z zespołu i wsparciu kibiców powoli wychodzę na prostą. Na początku było bardzo ciężko, bo nie byłam w stanie normalnie chodzić ani jeździć samochodem więc przez pierwsze 2-3 tygodnie chodziłam o kulach i korzystałam z pomocy zespołu. Później było znacznie łatwiej. Przez cały ten okres, codziennie się rehabilitowałam w Reha-Formie, na początku biernie a z czasem, jak noga na to pozwalała, zaczęła się stabilizacja i ćwiczenia dynamiczne. Dodatkowo w ramach godzin treningowych rehabilitowałam się w klubie z naszymi dwoma fizjoterapeutkami oraz robiłam siłownię na górną partię ciała oraz core. W następnym etapie zaczęły się indywidualne treningi oraz siłownia na dolne partie ciała. Zakończyło się tak, że w piątek na kontrolnym meczu w Dreźnie zagrałam 5 setów. Mimo tak nieszczęśliwego dla mnie początku sezonu mam nadzieję, że ten sezon będzie bardzo udany dla zespołu, dla mnie i naszych kibiców.

Przez kontuzję straciłaś kilka tygodni przygotowań. Jak szybko można nadrobić ten czas?
Uważam, że jestem pod dobrą opieką. Na pewno czeka mnie jeszcze dużo pracy, ale jestem na to gotowa i nie mogę się już doczekać treningów. Osobiście muszę teraz zadbać o zdrowie: wartościowo się odżywiać i odpowiednio suplementować.

Choć bilans sparingów BKS Stal ma ujemny to wydaje się, że wasza gra jest coraz lepsza. Jakie są Twoje spostrzeżenia?
Uważam, że gramy coraz lepiej, docieramy się jako drużyna i to jest najważniejsze. Graliśmy z mocnymi zespołami i nie uważam, że jesteśmy od nich gorsze. Graliśmy sparingi tylko z jedną nominalną środkową, więc trzeba wziąć poprawkę na wyniki, choć uważam, że nie jest to najważniejsze w tym okresie przygotowań. Najważniejsze, że możemy wyciągać wnioski i wiemy nad czym mamy pracować.

Do ligi pozostało już niewiele czasu. Czujecie już podenerwowanie lub ekscytację nowym sezonem?
Pierwszy mecz gramy już 14 października. Myśle, że już wszystkie nie możemy się doczekać rozpoczęcia nowego sezonu. Na pewno jesteśmy coraz bardziej podekscytowane i mamy nadzieje, że wrócimy z Radomia ze zwycięstwem, co upewni nas w przekonaniu, że jesteśmy dobrze przygotowane do sezonu.

Jaki będzie w tym sezonie nasz BKS Stal? Czego kibice mogą się spodziewać?
Na pewno ambitny, grający do ostatniej piłki w każdym secie. Zostawimy serducho na boisku i mam nadzieje, że nasze mecze przysporzą kibicom wielu emocji , radości i wrażeń. Do zobaczenia!
wróc do listy

patroni medialni