Aktualności

10 lutego 2020
Bielszczanki wicemistrzyniami Śląska juniorek!
Już przed samym turniejem finałowym Mistrzostw Śląska juniorek większość obserwatorów była zdania, że dopiero niedzielne spotkanie pomiędzy BKS Stal Bielsko-Biała, a pierwszą drużyną MKS Dąbrowa Górnicza wyłoni Mistrza Śląska. Rzeczywiście obie drużyny w piatek i sobotę nie miały żadnych problemów z pokonaniem drugiej drużyny MKS Dąbrowa Górnicza i TS Stal Śrubiarni SMS ŻAPN Żywiec...

W piątek bielszczanki zagrały z zespołem z Żywca. Mecz rozpoczął się od prowadzenia gospodyń 12:0! Podopieczne trenera Romana Gila przez cały mecz nie pozwoliły żywczankom na wiele i wygrały 3:0 (25:7, 25:12, 25:13). W sobotnim spotkaniu bielski zespół znów zagrał świetnie i ponownie nie przegrał seta. Gospodynie wygrały 3:0 (25:9, 25:10, 25:17) z drugą drużyną MKS Dąbrowa Górnicza i po dwóch dniach BKS Stal był liderem turnieju, choć tyle samo zwycięstw miała także pierwsza ekipa MKS Dąbrowa Górnicza. Po dwóch dniach jasne się stało, że pierwszy niedzielny mecz pomiędzy TS Stalą Śrubiarnia SMS ŻAPN Żywiec a MKS II Dąbrowa Górnicza będzie spotkaniem o brąz, a spotkanie bialskiej Stali z MKS I Dąbrowa Górnicza zadecyduje o złocie.

Po pierwszym niedzielnym meczu z brązowych medali cieszyły się młode siatkarki z Żywca (3:0). W drugim meczu dnia emocji było o wiele więcej. Lepiej mecz finałowy rozpoczęły dąbrowianki, które dość łatwo wygrały 25:14. W drugiej partii gra się wyrównała, a z końcowego sukcesu cieszyły się gospodynie (25:21). Kiedy w trzecim secie znów górą był BKS Stal złote medale były już na wyciągnięcie ręki. Wówczas jednak znów dała o sobie znać siła zespołu z Dąbrowy Górniczej, który wygrał 25:12. Tiebreak lepiej zaczęły przyjezdne, ale bielszczanki wyrównały na po 11. Niestety błędy własne w końcowej fazie seta zadecydowały o ostatecznym triumfie MKS Dąbrowa Górnicza, który po raz kolejny sięgnął po złote medale Mistrzostw Śląska.

Bielskim siatkarkom należą się ogromne brawa za walkę i ambicję. Do złota zabrakło niewiele i może właśnie dlatego, bielszczanki kończyły ten turniej ze łzami w oczach. Srebrne medale Mistrzostw Śląska i to drużyny złożonej niemal z samych wychowanek, to jednak dowód na to, że w Bielsku-Białej wiedzą jak trenować siatkówkę. Przed bielskimi juniorkami teraz ćwierćfinał Mistrzostw Polski! Nie są znani jeszcze rywale bialskiej Stali, ale wierzymy, że nasze dziewczyny są w stanie w tym sezonie ograć każdego! Trzymamy kciuki za kolejne etapy i gratulujemy srebrnych medali.

Skład BKS Stal: Martyna Orawska, Ewa Kostera, Adrianna Stanowska, Zofia Jakubowska, Dominika Pawłowska, Nina Zembowicz, Agata Świerkot, Dominika Maciaszek, Wiktoria Langhamer, Greta Busz, Sara Wagner, Paulina Wisła, Daria Kowalik, Martyna Wróbel, Marta Soboń.

Roman Gil (trener juniorek BKS Stal): Przegraliśmy złoto o dwa punkty w tiebreaku. W dwóch setach nie mieliśmy nic do powiedzenia, ale w tych, które wygraliśmy byliśmy równorzędnym rywalem. Tiebreak zaczęliśmy źle, bo od stanu 0:4. Zmiana stron przy stanie 4:8 też nie wróżyła nic dobrego, ale doprowadziliśmy do remisu po 11. Potem jednak popełniliśmy trzy błędy, które zadecydowały o tym, że mamy srebrne, a nie złote medale. Trochę jesteśmy rozgoryczeni, że się nie udało. Polały się łzy żalu i rozczarowania, ale tak blisko pokonania MKS nie byliśmy chyba nigdy. Pamiętam, że jeszcze w młodziczkach wygraliśmy z dąbrowiankami. Później w kadetkach mogliśmy doprowadzić do stanu 2:2, ale zepsuliśmy końcowkę czwartego seta. A tutaj zabrakło nam dwóch punktów... Trzeba jednak pamiętać, że w tym sezonie nie opuszczały nas kontuzje i różne zdarzenia losowe. Jeszcze w styczniu na jednym z meczów ligowych miałem zaledwie 9 siatkarek do dyspozycji (w tym dwie kadetki). Od półfinałów nasza gra wyglądała już coraz lepiej. Klub z Dąbrowy Górniczej co roku mocno się wzmacnia, a mimo tego ciągle mają trudno z nami wygrać. Chciałbym z tym turnieju wyróżnić Ninę Zembowicz, która została też najlepszą naszą siatkarką w tych finałach. Muszę jednak pochwalić cały zespół. Nie tylko te zawodniczki, które grały, ale też te, które były rezerwowymi. Każdy z nich wchodząc na boisko dawała z siebie wszystko i dołożyła cegiełkę do tego sukcesu. Chwała dziewczynom za cały ten turniej. Tak zmotywowanej drużyny i pozytywnie nakręconej nie widziałem już bardzo dawno! Teraz czekamy na ćwierćfinał i mam nadzieję, że pokażemy się z dobrej strony.
wróc do listy

patroni medialni