Aktualności

13 marca 2021
Młodzież napsuła krwi
Nie był to najlepszy mecz w wykonaniu bielszczan w trakcie obecnego okresu przygotowawczego. Cel został jednak osiągnięty, BKS pokonał juniorów Beskidu Andrychów.

BKS Stal Bielsko-Biała - Beskid Andrychów U-19 2:1 (2:0)

Bramki: 
1:0 Kuśmierczyk
2:0 Kozielski

BKS Stal: Syc - Ziółkowski, Długosz, Małaczek, Kubicz, Borutko, Widuch, Maj, R. Tański, Kuśmierczyk, Kozielski oraz Płócienniczak, O. Tański, Chrobak, Horodecki, Miłkowski, Szoblik, Botwina

Młodzież Beskidu z pewnością zasłużyła na kilka słów pochwały. Przede wszystkim był to zespół, który nie miał żadnych kompleksów w starciu z seniorskim zespołem. Widać w tej drużynie "dotyk" trenera, którym jest Mariusz Sobala - były zawodnik BKS-u, cały czas ceniony przez kibiców. Nie można również przeoczyć faktu, iż zawodnicy z Andrychowa byli bardzo "wybiegani", czym przysporzyli momentami problemów drużynie Stali. Ta jednak była skuteczniejsza w swoich poczynaniach o tą przysłowiową jedną bramkę. 

Podobnie jak w poprzednim meczu z Magurą początek starcia nie był udany dla BKS-u. Tylko szczęście i czujność Jana Syca uratowała drużynę przed stratą bramki. Z czasem jednak bielszczanie wrzucili wyższy bieg. Wynik spotkania otworzył Kamil Kuśmierczyk, który dobrze odnalazł się w zamieszaniu pod bramką rywala po wrzutce z rzutu wolnego Ryszarda Borutko. Chwilę później było już 2:0, gdy Adam Kozielski świetnie przyjął piłkę w polu karnym, zagraną przez Remigiusza Tańskiego, i ulokował ją w siatce. 

W drugiej części meczu czerwono-żółto-zieloni nieco spuścili z tonu. Coraz częściej do głosu zaczęli dochodzić goście, którzy pokusili się o gola kontaktowego. Znów jednak BKS-owi pomogło szczęście, gdy zawodnik Beskidu "ostemplował" poprzeczkę. Finalnie mecz zakończył się wynikiem 2:1.
wróc do listy

sponsorzy

patroni medialni